Są takie gry, na które czekam każdego roku. I chociaż na rynku pojawia się mnóstwo różnych produkcji, to jest jedna seria, która zawsze zajmuje u mnie szczególne miejsce.
Oczywiście chodzi o EA SPORTS FC! ⚽🎮
Nie jest żadną tajemnicą, że uwielbiam piłkę nożną. Jestem jej ogromnym fanem i równie mocno uwielbiam grać w piłkę na konsoli.
Dlatego każda kolejna odsłona EA SPORTS FC jest dla mnie czymś, na co naprawdę czekam.
W tym roku przyszedł czas na EA SPORTS FC 27, które kupiłem już w przedsprzedaży.
I muszę przyznać, że samo oczekiwanie na kolejną odsłonę mojej ulubionej serii zawsze sprawia mi ogromną frajdę. 😄
⚽ Piłka nożna to zdecydowanie mój ulubiony gatunek gier
Lubię różne gry. Sportowe, wyścigowe, strategiczne, przygodowe czy rodzinne.
Ale kiedy mam wybrać jedną produkcję, do której najchętniej wracam, bardzo często jest to właśnie EA SPORTS FC.
Piłka nożna to moja pasja, dlatego możliwość rozegrania meczu ulubioną drużyną, zdobycia pięknej bramki czy wygrania trudnego spotkania zawsze daje mi ogromną satysfakcję.
Nawet jeżeli czasami coś nie wychodzi, przegrywam mecz w ostatnich minutach albo przeciwnik strzela mi gola w najmniej odpowiednim momencie.
Wtedy oczywiście pojawia się klasyczne:
„No nie! Jak on to strzelił?!” 😄
Ale przecież właśnie za takie emocje uwielbiam piłkę nożną.
👨👦 Gram sam, ale bardzo lubię też grać z synem
EA SPORTS FC jest dla mnie również grą, przy której mogę świetnie spędzać czas z synem.
Często gram sam, szczególnie kiedy mam ochotę rozegrać kilka spotkań i trochę odpocząć po całym dniu.
Ale bardzo lubię również nasze wspólne granie.
Wtedy dochodzi dodatkowa rywalizacja, emocje, komentarze podczas meczu i oczywiście wzajemne docinki. 😄
Bo wiadomo, że nikt nie lubi przegrywać.
Szczególnie kiedy przeciwnikiem jest własny syn!
I właśnie takie chwile bardzo sobie cenię.
Dla mnie konsola to nie tylko sposób na rozrywkę, ale również możliwość wspólnego spędzania czasu.
🏆 Ultimate Team – mój zdecydowanie ulubiony tryb!
Jeżeli miałbym wskazać jeden tryb, który najbardziej lubię w EA SPORTS FC, odpowiedź jest bardzo prosta.
ULTIMATE TEAM!
To właśnie tutaj spędzam najwięcej czasu.
Dlaczego?
Ponieważ bardzo podoba mi się możliwość samodzielnego budowania własnej drużyny.
Nie dostajemy po prostu gotowego zespołu, którym mamy grać przez cały czas.
Sami kompletujemy zawodników, ustawiamy skład i próbujemy stworzyć drużynę, która będzie jak najlepiej radziła sobie na boisku.
I właśnie to najbardziej mnie wciąga.
🎁 Otwieranie paczek – dodatkowy dreszczyk emocji!
Jednym z elementów Ultimate Team, które najbardziej lubię, jest zdobywanie i otwieranie paczek z zawodnikami.
Paczki możemy zdobywać podczas rozgrywki, wykonywania różnych zadań czy otrzymywania nagród. Istnieje również możliwość ich zakupu.
I właśnie tutaj pojawia się ten dodatkowy dreszczyk emocji.
Bo nigdy do końca nie wiadomo, co trafimy.
Może kolejnego zawodnika, który niekoniecznie przyda się w naszym składzie?
A może piłkarza, którego od dawna chcieliśmy mieć w drużynie?
I właśnie ten moment otwierania paczki jest dla mnie bardzo emocjonujący.
„No dobra, może tym razem trafi się ktoś naprawdę dobry!” 😄
Oczywiście nie zawsze trafiamy to, na co liczymy, ale to część tej zabawy.
Najbardziej podoba mi się jednak to, że później mogę wykorzystać zdobytych zawodników, zmienić ustawienie, przebudować skład i sprawdzić, jak nowa drużyna radzi sobie na boisku.
Warto przy tym zachować rozsądek przy zakupach paczek za prawdziwe pieniądze. Dla mnie najważniejsza jest sama gra, a nie wydawanie pieniędzy w pogoni za wymarzonym zawodnikiem.
🎮 Nintendo Switch 2 – piłka zawsze pod ręką
Kolejną rzeczą, którą bardzo lubię, jest możliwość grania na Nintendo Switch 2.
Dzięki temu mogę rozgrywać mecze zarówno na telewizorze, jak i korzystać z konsoli w trybie przenośnym.
To ogromna wygoda.
Czasami mam ochotę usiąść przed dużym ekranem i rozegrać kilka spotkań, a innym razem po prostu wziąć konsolę do ręki i zagrać jeden szybki mecz.
Dla mnie właśnie ta uniwersalność jest jedną z największych zalet Nintendo Switch 2.
🎁 Mały prezent do zamówienia przedpremierowego
W tym roku miałem również dodatkową niespodziankę.
Do zakupionej przeze mnie gry w pre-orderze otrzymałem mały ręcznik EA SPORTS FC.
Niby drobiazg, ale bardzo sympatyczny. 😄
Lubię takie dodatki do zamówień przedpremierowych, szczególnie kiedy dotyczą mojej ulubionej serii.
Sam ręcznik oczywiście nie wpływa na jakość gry, ale jako fan piłki nożnej i EA SPORTS FC bardzo się z niego ucieszyłem.
To taki mały, dodatkowy akcent związany z coroczną premierą.
⚽ Czy kolejna odsłona musi być rewolucją?
Przy grach sportowych często pojawia się pytanie, czy każda kolejna odsłona powinna przynosić ogromne zmiany.
Ja patrzę na to trochę inaczej.
Oczywiście lubię nowości, usprawnienia i rozwijanie rozgrywki.
Ale przede wszystkim zależy mi na tym, żeby gra dawała mi radość z piłki nożnej.
Chcę rozgrywać mecze, budować drużynę w Ultimate Team, zdobywać bramki i cieszyć się zwycięstwami.
A czasami również trochę pozłościć się po przegranym spotkaniu. 😄
Bo przecież bez emocji piłka nożna nie byłaby taka sama.
⭐ MOJA OCENA: 9/10
EA SPORTS FC to od lat moja ulubiona seria gier sportowych.
Największą frajdę daje mi oczywiście Ultimate Team, możliwość budowania własnej drużyny oraz emocje związane ze zdobywaniem nowych zawodników.
Do tego dochodzi wspólne granie z synem, które zawsze ma dla mnie szczególną wartość.
Dlatego moja proponowana ocena to 9/10 – przede wszystkim za ogromną przyjemność, jaką daje mi sama piłka nożna na konsoli.
✅ PLUSY
- moja ulubiona seria gier sportowych,
- ogromna frajda z rozgrywania meczów,
- Ultimate Team i możliwość budowania własnej drużyny,
- zdobywanie zawodników i kompletowanie składu,
- emocje podczas otwierania paczek,
- możliwość eksperymentowania z ustawieniami i składem,
- świetna zabawa zarówno samemu, jak i podczas grania z synem,
- możliwość grania na telewizorze i przenośnie na Nintendo Switch 2,
- duża motywacja do rozgrywania kolejnych spotkań,
- mały ręcznik EA SPORTS FC jako sympatyczny prezent do mojego pre-orderu.
❌ MINUSY
- losowość paczek w Ultimate Team potrafi czasami rozczarować,
- możliwość kupowania paczek za prawdziwe pieniądze może zachęcać do niepotrzebnych wydatków,
- rywalizacja w Ultimate Team potrafi momentami frustrować,
- coroczny zakup kolejnej odsłony to dodatkowy wydatek,
- nie każdy gracz uzna coroczne zmiany w serii za wystarczający powód do zakupu.
🎯 PODSUMOWANIE
EA SPORTS FC 27 to dla mnie przede wszystkim kolejny powód, żeby cieszyć się moją największą sportową pasją – piłką nożną.
Uwielbiam futbol i uwielbiam grać w niego na konsoli.
Mogę rozgrywać mecze sam, rywalizować z synem, budować własną drużynę w Ultimate Team i przeżywać emocje związane z każdym kolejnym spotkaniem.
Szczególnie lubię właśnie Ultimate Team, ponieważ możliwość samodzielnego kompletowania składu z zawodników zdobywanych między innymi z paczek daje mi dodatkową frajdę.
A kiedy uda się zdobyć wymarzonego piłkarza i później strzelić nim zwycięską bramkę…
No właśnie za takie momenty uwielbiam tę serię! ⚽🔥
W tym roku do kolekcji dołączył również mały ręcznik EA SPORTS FC otrzymany przy zakupie przedpremierowym.
Niby niewielki prezent, ale bardzo miły.
Jeżeli tak jak ja uwielbiacie piłkę nożną i gry sportowe, seria EA SPORTS FC zdecydowanie zasługuje na uwagę.
A ja już wiem jedno:
Za rok prawdopodobnie znowu będę czekał na kolejną odsłonę! 😄